Ból, depresja i leczenie psychiatryczne

Depresja a ból

Ból jest najczęstszym objawem skłaniającym pacjenta do zgłoszenia się po pomoc do lekarza. Zdarzają się sytuacje, kiedy pacjent dręczony bólem zaczyna serię wizyt u lekarzy różnych specjalizacji. Jeżeli nie udaje się znaleźć somatycznego podłoża bólu lub nie udaje się go skutecznie opanować, czasem ze strony kolejnego już odwiedzanego i bezradnego wobec cierpienia pacjenta lekarza może paść sugestia zgłoszenia się do psychiatry. Ból nie jest jednak objawem powierzchownie kojarzonym z leczeniem psychiatrycznym, sugestia taka może czasem nawet spotkać się z oporem lub niedowierzaniem ze strony osoby chorej. A jednak jest to dolegliwość, która może być powiązana ze stanem psychicznym, i dzisiaj omówimy temat związku depresji i bólu.

Przewlekły ból w depresji

Stan psychiczny człowieka ma istotny wpływ na postrzeganie bólu. Kiedy osoba doświadczająca cierpienia fizycznego jest przekonana o jego sensie lub widzi perspektywę jego uśmierzenia, będzie przeżywać go inaczej niż ktoś, kto jest przekonany, że ból, którego doświadcza, jest bezsensowny i nieunikniony. Współistnienie objawów lękowych lub bezsenności może dodatkowo negatywnie wpływać na tolerancję bólu.

Kliniczna depresja powoduje również obniżenie progu bólu; wówczas chory doświadcza większego nasilenia bólu, niż wynikałoby to ze stopnia nasilenia schorzenia somatycznego. Najprościej mówiąc — w depresji boli jeszcze bardziej.

Kiedy osoba chorująca somatycznie doświadcza przewlekłego bólu, którego nie da się skutecznie opanować, możemy mieć do czynienia z dwoma wariantami związku bólu i depresji: kiedy depresja towarzyszy chorobie somatycznej oraz kiedy przewlekły ból staje się przyczyną depresji.

Tutaj pomocne dla rozróżnienia jest kryterium czasowe występowania objawów bólowych i depresji. Co było pierwsze: przewlekły ból czy depresja? Intuicyjnie zrozumiałe jest, że borykanie się z przewlekłym bólem może mieć wpływ na pogorszenie nastroju i z czasem prowadzić do rozwoju zespołu depresyjnego. Kiedy powyżej 2 tygodni utrzymują się takie objawy jak obniżenie nastroju, utrata zainteresowań i odczuwania radości, spadek energii ub zwiększona męczliwość, nadmierne poczucie winy i wyrzuty sumienia, zaburzenia pamięci i koncentracji, a zwłaszcza myśli samobójcze, wówczas należy szukać pomocy u psychiatry.

Czasem jednak możemy mieć do czynienia z wyjątkowo podstępną postacią depresji, kiedy wymienione wyżej objawy są mniej nasilone lub wcale nie występują.

Maska bólowa depresji

Kiedy nie występują typowe dla depresji objawy lub są one mniej nasilone, a głównym objawem, który sprowadza osobę chorą do lekarza, jest ból, jest to sytuacja szczególnie trudna diagnostycznie. Można ją podejrzewać, kiedy przeprowadzona diagnostyka somatyczna nie wykazała podłoża zgłaszanego bólu w ciele. Przebieg i nasilenie tych objawów może być zmienne w czasie, z okresami ustępowania i nawracania dolegliwości. Najczęstsze są bóle głowy, brzucha oraz bóle z okolic nerwów obwodowych (neuralgie).

Farmakoterapia bólu w depresji

Jeżeli dolegliwości bólowe i depresja współistnieją w którejkolwiek z wymienionych zależności, warto szukać pomocy u lekarza psychiatry. Najczęściej pierwszym etapem działań prowadzących do rozwikłania związku depresji i bólu będzie skuteczne leczenie zespołu depresyjnego. Niektóre z leków przeciwdepresyjnych wykazują szczególną skuteczność w łagodzeniu objawów bólowych w depresji. Psychiatra ma do dyspozycji szeroką gamę leków o działaniu przeciwdepresyjnym oraz leków przeciwlękowych i nasennych. Pamiętajmy, że depresja to nie tylko obniżenie nastroju, ograniczona zdolność do odczuwania radości i przyjemności, nieadekwatne obniżenie poczucia własnej wartości lub nieadekwatne poczucie winy. Skuteczne łagodzenie takich objawów jak lęk, skłonność do zamartwiania się, zaburzenia snu, trudności w podejmowaniu aktywności, również tych prozaicznych i codziennych, czy zaburzenia koncentracji i pamięci, może być bardzo ważne dla poprawy komfortu życia osoby chorej.

lekarz specjalista psychiatra

Dariusz Wolan